‹‹ Powrót

Rodzina Bł. E. Bojanowskiego

 

Błogosławiony jesteś,

 

To znaczy szczęśliwy,

W  oczach Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Pojechałem za Tobą mym szlakiem pielgrzymim

Nie wiedząc  ani po co, ani w „imię czego”.

 

Lecz  dwa dni „ Z Tobą” , z Twoim duchem Ojcze

Było zanurzeniem  w Bożej  Opatrzności

Niezrozumiałym zrazu, ale wyczuwalnym

Wyciskającym piętno  „Szalonej Miłości”

 

Wiem co to „furiat” -  brak racjonalności.

Jam Twym niewolnikiem -  rażony miłością

Miłością  niepojętą dla mnie – do końca służebną,

„bez sensu, wbrew nadziei”  a… zwyciężającą!

 

Alem  ja  słaby, niecierpliwy, kruchy

Jam grzeszny i pyszny i niestały w słowach

Pomóż Ojcze Edmundzie , pomóż mnie grzesznemu

Być Twoim sługą i świadczyć o Tobie.


Boże,

Nasz Ojcze , który jesteś wszędzie.

Niech uwielbione Imię Twoje będzie,

I Twa Miłość, co zawsze Przymierze odnawia,

która nas odkupiła i która nas zbawia.

Ja tę Miłość raniłem, ja ból Jej zadałem

Jam marnotrawny i przez się wyklęty

Bo roztrwoniłem Twój dar, Twe talenty

zamiast pomnożyć - Złemu  darowałem  

 

Ojcze Sprawiedliwy, niech Twe Miłosierdzie

raz przybite do Krzyża, nadzieją mi będzie.

Że mnie,  żałującego  Miłości zranienia

przez tę Miłość  ominie wyrok potępienia

 

Weź Ojcze Miłosierny świat w Swoje ramiona

Bo Syn Twój - Zbawiciel, tak wziął świat gdy konał

aby Twe Królestwo wśród nas zamieszkało

A Twe Prawo,Twa Wola,  prawem świata stało

 

Hymn

Uwielbiam Cię Boże, Stwórco Niepojęty

Miłości  „bombowa” -  nieskończenie gęsta

Ukazująca Syna,  a w Nim Ducha Twego!!!

Klękam przed Tobą,  Trójco Przenajświętsza

 

W  imię  Ojca i Syna i Ducha Świętego 

Rozpoczynać winniśmy każde przedsięwzięcie

Ale  któż  pamięta, że dopiero Chrystus,

Boga kazał nam wzywać… jak Ojca naszego

 

Niech  Cię , o mój Jezu wielbią pokolenia

Za objawienie Ojca,  za Krzyż Twój,  Odkupienie

Za radość  Zmartwychwstania, za  rozterki  Tomasza

Jezu, nasz Boże! …Tyś  Nadzieja  nasza.

 

Ogród  Oliwny  - Twój  ból, osamotnienie.

źródło  rzeki  cierpienia  do  szczytu  Golgoty.

Źródło, w którymś  widział  zło całego świata,

 przewrotność  szatana, mój grzech, pożądanie.

Ty  to wszystko   uniosłeś  w Getsemanii  Panie.

 

Pycha,  panowanie  i  żądza  stwarzania

wbrew i na przekór prawom Dekalogu.  

Tam drzwi zatrzasnąłem Tobie Jezu – Bogu.

Dla rozkoszy grzechu …Tobą pogardzanie.

I to też przeżyłeś  w Getsemanii  Panie.

 

 Bo Twa  Miłość  Zbawco - nas grzeszne stworzenia,

nieustępliwa  wobec  tortur  Złego

niepowstrzymana  cierniem, biczem, Krzyżem,

przez Twą  śmierć  prowadzi na drogę  zbawienia,

do  Zdroju  Miłosierdzia,  łaski  odkupienia.

 

Za  nas miłowanie,  za ból  Getsemanii,

Za  Matkę spod krzyża,  za  Serca konanie,

Za nakaz Eucharystii, za Twe Ciało Panie

które jako  pokarm,  pełnię Szczęścia daje.

Wielbię  Cię  Jezu  życiem, ile życia staje.

 

Bo Tyś pełnia  Życia i Droga i Prawda,   

Miłość  uprzedzająca, cicha, czekająca 

na  nas , którym  Ojca przyszedłeś  objawić.  

wyrwać z mocy Złego, Usynowić, Zbawić

 

Jedno do  Ciebie Boże zanoszę wołanie:

Przytul  mnie  do Serca,  Miłosierny Panie !

 

 

Ojcze Edmundzie

Na miłość zamieniłeś  wszystko

aż po bezdomność .

W Miłości utopiłeś siebie

na wieczność.

Poezją i miłosierdziem   wspierałeś ubogie dzieci  wsi,  

rozdartej rozbiorami Polski.

Ich radość Twym szczęściem, one Ci tak drogie,

że  w walce o ich dusze wyniszczałeś  siebie.

 

Lud wiejski  widząc Twoje miłosierdzie,

jakie czyniłeś wszystkim bez wyjątku,

heroizm  walki  z epidemią śmierci

Czcił Cię,

a przez Ciebie wracał do Początku

 

Przez matkę, Maryi oddany za młodu,

Jej,  swą miłość synowską  życiem wyśpiewałeś 

i jako Patronkę  Służebniczkom  dałeś,

by dzieło Twego  życia rozniosły po świecie

 

Ojcze Edmundzie, przez moje upadki z braku miłosierdzia,

pełen pokory  proszę  Cię  z ufnością:

Bądź mi przewodnikiem  w mej drodze do Boga

bądź mi ową świecą,  oświecaj  miłością

 

Panie, 

 Na czas, jaki  pozostał do spotkania z Tobą

w mojej wędrówce przed Twoje oblicze,

daj przebaczenie tego co złem było,

co mnie od Ciebie okrutnie dzieliło

i potępieniem było i  duszy chorobą.

 

A czasu  przede mną nie pozwól zmarnować.

Ja wdzięczność , miłość pokorną chcę Ci ofiarować

Przymnóż mi więc wiary, zaradź niedowiarstwu

Umocnij ducha, bym  Twych praw dochował,

Bym o Tobie świadczył, życiem  adorował

                                                    

Bym wąskie bramy wybierał w mej drodze do Ciebie

Bym każdego bliźniego kochał tak jak siebie

Miłość  do nieprzyjaciół uznawał za  normę

i czyny oceniał przez miłości formę.

 

 A Ty Boże skruszonym  nie pogardzisz  sercem.

Niech więc ma nadzieja miłością wzmocniona,

mnie, syna marnotrawnego rzuci  w Twe ramiona.

 

O  sobie

Nie ten jest godzien Boga  

co krzyczy:  Panie, Panie

Ale ten, co za  Chrystusem 

z  krzyżem  swoim  stanie

 

Niewczesny wybór

Odrzucam    p y c h  ę!,  wybieram  POKORĘ

Z rzadka ją smakowałem, częściej odrzucałem

Dzisiaj  zrozumiałem i od dzisiaj biorę!!!

 

Bo niebo miłosiernie różne  przyjmie  wady,  precz  odrzuci pychę

Piekło  szeroko rozwarte dla każdej zalety.  Nie wpuści  Pokory

Dzięki Ci mój Panie za dobre wybory.

 

Weź  Panie

Do  świadków,  co życiem  głosili  Cię,  Jezu

choć  pierwej  burzliwej  przeszłości  zaznali

Jak  celnik  Mateusz, jak  chciwy  Natanel,

włącz  mnie przez  łaskę, bym świadczył  o Tobie.   

 

Miłość przebaczającą objawiłeś Sobą

Obcą  faryzeuszom – głosicielom  Prawa                                                                           

Pierwszy  pojął  Szczepan  pod gradem kamieni

i zaświadczył światu, aby świat się zmienił

 

Aby nas przeniknął  Twój Pokój o Panie

 I tak nasze odmienił ziemskie bytowanie     

że Ty, Synu  Człowieczy, jak rzekłeś o Sobie

znajdziesz  miłość  na świecie jak przyjdziesz  ponownie.

 

Wołam w słabości mojej

Dlaczego Jezu by być blisko Ciebie,

muszę pilnować ponad siły siebie?

Dlaczego zewsząd pokusy z łatwością

kuszą i nęcą z taką podstępnością,

że  Anioła Twego, co mnie wiernie strzeże,

co jest mi pomocą i w opiekę bierze    

zawsze, a w godzinie próby wzmacnia wolę moją, 

gubię i zapominam  świadomością swoją  …

 

Dlaczego tak łatwo niszczą spokój duszy, 

aż rozsądkiem  targają wyrzuty sumienia?

A moc pokus taka, że w mej bezsilności

wobec  knowań Złego, pełen bezradności

pytam:  czy już  się zagubiłem na mej drodze Panie?,

czy dojdzie do mnie  Anioła wołanie?

Czy ta walka wygrana, czy próba zwycięska?,

Czy też kolejna porażka i kolejna klęska?           

 

Ty czuwać nakazałeś – ja to wiem, o Panie!.

Ale wiedzieć,  a nie czynić  to przecie  obłuda,

klucz do potępienia, to czas zatracenia,

świadomość  szatańska, Twa miłość zdeptana

 

Choć  wiem co mam robić aby iść za Tobą

To pokusy odbieram… jak piekielne męki.

Lecz  Ty to widziałeś w Ogrójca  godzinie

Dlatego proszę Jezu, proszę przez me lęki

Przymnóż mi wiary, umocnij nadzieję!

A z miłością przed Tobą jak dziecię się korzę

I z głębi serca wołam:

Jezu Ufam Tobie, ufam Tobie Boże

 

 

 

 

 

 

 

 

  

 

Stowarzyszenie, Rodzina Bł. Edmunda Bojanowskiego,  zrzesza katolików świeckich pragnących pogłębiać swoją wiarę w Boga i włączyć się w charyzmat Zgromadzenia Sióstr Służebniczek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Stowarzyszenie zostało zainicjowane przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek  śląskich w roku 2002. Inicjatywa tworzenia Rodzin Bł. Edmunda Bojanowskiego przez Służebniczki starowiejskie,  na terenie Prownicji Łódzkiej,  zrodziła się w roku 2003.

Stowarzyszenie może rozpocząć swoją działalność w danej diecezji po zatwierdzeniu Statutu przez Biskupa ordynariusza. Członkowie Rodziny Bł. Edmunda Bojanowskiego poznają postać bł. Edmunda Bojanowskiego i starają się  w swoim środowisku życia i pracy być  świadkami wiary i  podejmować służbę bliźnim  najbardziej potrzebujących  pomocy zwłaszcza dzieciom, ubogim i chorym.

Członkowie Stowarzyszenia zobowiązują się do:

  • życia charyzmatem swego Patrona bł. Edmunda Bojanowskiego

  • czynnego udziału w apostolsko-charytatywnych dziełach Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP

  • pogłębiania ducha modlitwy poprzez uczestnictwo we Mszy Św. i innych formach pobożności zalecanych przez Kościół

  • pielęgnowania duchowości maryjnej.  

Formacja osób świeckich zrzeszonych w Stowarzyszeniu odbywa się podczas comiesięcznych spotkań połączonych z udziałem we Mszy Świętej i konferencją ascetyczną . Formacyjne spotkania członków Rodziny Bł. Edmunda Bojanowskiego  mają na celu łączyć  osoby świeckie w jedną duchową rodzinę,  zapalać do owocnej służby w środowisku i za wzorem bł. Edmunda jednoczyć innych  wokół  dobra.  

W Prowincji Łódzkiej Zgromadzenia Sióstr Służebniczek NMP NP  działają od kilku lat cztery Stowarzyszenia Rodziny Bł. Edmunda Bojanowskiego.

Osoby świeckie zainteresowane przynależnością do Stowarzyszenie Rodziny Bł. Edmunda Bojanowskiego mogą nawiązać kontakt z jedną z istniejących Rodzin na terenie Prowincji Łódzkiej Zgromadzenia.


LISKÓW

ul. Ks. Blizińskiego 50 a

62-850 Lisków k. Kalisza

woj. wielkopolskie

tel. /62/ 763-40-01

prowadząca – s. Barbara  Jakubowska

prezes –  Tadeusz Trzciński

LUBLIN


ul. Królewska 10/10

20-109 Lublin

woj. lubelskie

tel. /81/532-12-68

prowadząca - s. Teresa Olender  

ŁÓDŹ

ul. Biegańskiego 10

91-473 Łódź

tel./fax: /0-42/ 640-60-43

woj. łódzkie

prowadząca – s. Małgorzata  Ochęduszko

prezes –   Zbigniew Zdunek

STRYKÓW

ul. Warszawska 46

95-010 Stryków k. Łodzi

woj. łódzkie

tel. /42/ 719-80-93

prowadząca – s. Katarzyna Trębacz

prezes -   Dariusz Siadura

ŁÓDŹ

ul. Rzgowska 242

93-317  Łódź

woj. łódzkie

tel./fax: /42/ 646-35-30

prowadząca – s. Dorota Tomczyk

prezes – Jarosław Wójtowicz

Partnerzy i darczyńcy projektu - TO MIEJSCE CZEKA NA CIEBIE !

to miejsce czeka na Ciebieto miejsce czeka na Ciebieto miejsce czeka na Ciebieto miejsce czeka na Ciebie

Konto Bankowe wsparcia projektu:

87124030281111001042328370